Domowy zielnik – jak go założyć?

Pachnąca bazylia, smaczny lubczyk, aromatyczny rozmaryn i tymianek w towarzystwie mięty – taki zestaw na wyciągnięcie ręki, to prawdziwy kuchenny oraz zdrowotny rarytas. Wiosna to dobra pora na założenie ziołowego ogródka. To wcale nie jest takie trudne, jakby się mogło wydawać. Zioła są przyjazne w hodowli. Sprawdź, jak musisz się przygotować do tego, aby mieć je u siebie na balkonie lub w ogrodzie.

Domowe zioła – zacznij od aromatów

Po pierwsze i najważniejsze – wybierz zioła, których naprawdę będziesz używać. Pamiętaj o tym, że niektóre z nich mają specyficzny zapach, który może po prostu Ci przeszkadzać. Mowa np. o tymianku i lubczyku. Tylu ilu owe rośliny mają zwolenników, tylu także nie podziela entuzjazmu do nich.

Domowy zielnik – kup nasiona lub wyrośnięte zioła

Domowy zielnik

Kolejny krok, to zakup nasion. To wersja, jeśli masz chociaż troszkę doświadczenia w ich hodowli. Wyrośnięte z nich rośliny są znacznie odporniejsze od wersji tych z supermarketu. Jeśli nie chcesz czekać lub nie wiesz co robić, po prostu kup zioła w dobrym sklepie ogrodniczym.

Domowe zioła – zainwestuj w dobrą glebę

Przyszła pora na sadzenie. Pamiętaj o tym, że przyjacielem ziół jest dobra i żyzna gleba. Zastosuj ziemię do kwiatów i warzyw. To, w czym sadzić zależy już tylko od Ciebie. Skrzynki, wiadra, konewki, dzbany – masz pełną dowolność.

Domowa hodowla ziół – światło ma znaczenie

Jako, że większość ziół pochodzi z krajów południowych, lubią rosnąć na słońcu. Jeśli jednak nie jesteś w stanie im zapewnić dostępu do światła, wybierz np. bazylię lub estragon. Te rosną w każdych warunkach.

Gotowe! Ciesz się domowym zielnikiem i korzystaj z jego dobrodziejstw.

Zioła – czy wiesz, że…

…wyhodowane przez Ciebie zioła będą prawdziwym rarytasem nie tylko w Twojej kuchni, ale także dla pszczół dzięki zawartości pyłku i nektaru. To ważne, bo wyginięciem są zagrożone 222 na ok. 470 pszczołowatych. A przecież bez tych owadów cała roślinność nie ma przyszłości w warunkach naturalnych.

DODAJ KOMENTARZ

Komentarze

  • ada 19 kwietnia 2017 at 15:25

    teraz to mam nawet chęć spróbować 😀

    Reply