Słodycze i seks?

Nie mamy tutaj na myśli truskawek z bitą śmietaną, zjadanych z Twojego nagiego ciała… Chcemy w artykule tym – nieco was zaskoczyć. Mianowicie – zdajecie sobie sprawę z tego, że to co jecie świadczy o waszym życiu seksualnym? Mając swoje ulubione dania, przekąski, smakołyki  – macie też https://pornoman.pl/. Sprawdźcie czy to zgadza się w waszym przypadku!

Słodycze!

Żelki – jeśli to Twój ulubiony smakołyk to znaczy, że seks daje Ci mnóstwo energii i po namiętnej nocy mogła byś wysprzątać cały dom a nie iść spać.

Orzeszki maczane w czekoladzie – niby jesteś słodka i niewinna… ale w łóżku prawdziwa z Ciebie tygrysica.

Słodkie landrynki – Uwielbiasz różnorodność i eksperymentowanie.

Galaretki w czekoladzie – lubisz kiedy seks jest słodki i delikatny, nie lubisz kiedy partner szarpie Cię za włosy, czy namawia do czegoś na co nie masz ochoty. W łóżku ma iść wszystko po Twojej myśli.

Smaki lodów!

Truskawka – troszczysz się o potrzeby swoje partnera bardziej niż o swoje – w łóżku również.

Czekolada – uwielbiasz eksperymentować z jedzeniem w łóżku – wszystko co pyszne i da się to polizać – może zostać wykorzystane podczas łóżkowych igraszek – a potem można iść wspólnie pod prysznic… 😉

Wanilia – Twoje życie seksualne jest stabilne i pełne czułości.

Mięta – jesteś niczym nimfomanka. Seks wszędzie i o każdej porze.

Ciastka!

Owsiane – uwielbiasz kiedy partner Cię rozpieszcza – w łóżku również oczywiście. Na początku masaż całe ciała… a potem… masaż językiem…

Kruche czekoladowe – w łóżku raczej rutyna Ci nie przeszkadza, lubisz to co sprawdzone – zadbaj jednak o różnorodność bo rutyna może nie podobać się Twojemu partnerowi.

Kanapka lodowa – uwielbiasz orgazmy – każde, intensywne, delikatne, szybkie, długie… na różne sposoby. Każde. Nie umiesz bez nich żyć.

Słodki torcik z owocami – seks ma być dziki i namiętny – nie ważne gdzie. Jeśli masz naprawdę ochotę na seks to zrobisz wszystko by ten miał miejsce jak najszybciej – nie ważne czy to w kuchni, czy w łazience, czy w biurze, czy w lesie, a nawet w samochodzie…

I co, zgadzacie się z tym drogie Panie, a może macie coś jeszcze do dodania?

DODAJ KOMENTARZ