Nowa Toyota Prius oraz nowa wersja Mazdy MX-5 RF

Tekst pochodzi z bloga naszego partnera www.cromo.pl. To jego podsumowanie tygodnia z najważniejszymi premierami i nowinkami samochodowymi na świecie! Zapraszamy również do przeglądania jego artykułów oraz do poniższego tekstu!

W tym tygodniu miało miejsce wyjątkowo dużo premier. Pojawił się nowy Mercedes AMG C 63 Cabrio, Subaru zaprezentowało nową Imprezę, a Nissan pokazał ostatnie wcielenie GT-R’a R35. A ja zamiast o tym, napisałem coś o nowej Toyocie Prius Plug-in Hybrid oraz o Mazdzie MX-5 RF ze sztywnym dachem.

Teraz zamknijcie na chwilę oczy i pomyślcie sobie jaki znacie najnudniejszy, o najniższym współczynniku #chceto obecnie produkowany samochód. Passat? Nie, nie, przecież jest jeszcze Prius!

>> Sprawdź nasz dział: motoryzacja!

Nowa Toyota Prius oraz nowa wersja Mazdy MX-5 RF

fot. cromo.pl

Dlatego dzisiaj właśnie będzie o nim. A w zasadzie to o jego najnowszym, „wtyczkarskim” wcieleniu, czyli wersji Plug-in Hybrid, która – nie macie nawet pojęcia jak głupio się teraz czuje – brzmi całkiem nieźle. O wyglądzie nie będę pisał, bo ten został wypracowany przez super niski współczynnik oporu powietrza ce-ix równy 0,24. Ponadto auto w tym kolorze wygląda jak ryba głębinowa. Natomiast przyjrzyjmy się temu, co deklaruje producent. Napęd hybrydowy składa się oczywiście z czegoś na prąd i zwykłego, wolnossącego silnika 1,8 litra VVT-i. Silnik elektryczny pobiera energię z baterii litowo-jonowej 8,8 kWh, dzięki której samochód tylko na prądzie może przejechać aż 50 kilometrów. A to już ma sens. Pamiętam jak pierwsze tego typu konstrukcje mogły zrobić jedynie kilka kilometrów na prądzie co w zasadzie było bezużyteczne. Ładowanie też zapowiada się całkiem spoko, bo trwa jedynie 2 godziny i 20 minut ze zwykłego gniazdka. To teraz zagadka. Zgadnijcie ile Toyota wpisała jako średnie spalanie na setkę. 4,5 litra? 2,5? Nie kuźwa. Teraz gdy już wszyscy wiedzą, że spalanie katalogowe to ściema, nikt już się nie bawi z tym żeby wynik był choć odrobinę prawdopodobny. Zatem wpisali 1,4 litra na setkę. Brawo Ty.

Nowa Toyota Prius oraz nowa wersja Mazdy MX-5 RF

fot. cromo.pl

A i bym zapomniał. Toyota Prius Plug-in Hybrid ma panele słoneczne na dachu.

Nowa Toyota Prius oraz nowa wersja Mazdy MX-5 RF

fot. cromo.pl

Właśnie zadebiutowała Mazda MX-5 RF ze sztywnym dachem. Nadal zdejmowanym, ale w stylu targa, a nie cabrio. Myślę, że można powiedzieć, że jest to taki mini ukłon w naszą stronę, czyli krajów, gdzie nie tylko świeci słoneczko, ale czasami też trochę piździ. Wiecie jak to jest z kabrioletami w naszym klimacie. Na ogół mają je ludzie zarabiający ponad średnią krajową i jeżdżą nimi polansować się w modne miejsca. I na ogół w tych celach używają Mercedesów, a nie Mazdy MX-5, która jest stosunkowo tania. Stosunkowo! A zatem na cabrio całoroczne nie ma u nas klientów, co wreszcie zauważyła Mazda. Prawdopodobnie stąd pomysł na MX-5 RF ze sztywnym dachem, ale taki który częściowo można zdjąć.

Sprawdź również:

>> Volvo pokazało w Polsce nowe S90 i V90
>> Nowe Camaro ZL1 czy Toyota GT86 po liftingu?

Mazda RF

Opublikowany przez Pertyn Maciej Pertyński Wtorek, 22 marca 2016

About the author

Related

JOIN THE DISCUSSION